9 sierpniaMobilna poczta Gadu-... 26 czerwcaSpik 2.7.3 - poprawk... 22 czerwcaSkype: Luka w zabezp... Zero prywatności na ... Jak podsłuchiwać czy... 15 czerwcaGadu-Gadu 11 - Pierw... Słońce dla wszystkic... 14 czerwcaPoszukujemy redaktor... archive.db Tools 1.8... Mobilne Gadu Gadu na...
22 styczniaGadu-Gadu 10 z 16.11.2009Gadu-Gadu 8.0 z 27.10.2009Banner Killer 2 z 17.09.2009AQQ 2.0.6 Build 37... z 6.09.2009PSPGG 0.02 b544 z 1.09.2009Skype Wersja 2.1.0... z 7.07.2009Skype 4.1.0.136 (w... z 3.07.2009ICQ 6.5 z 23.06.2009GG8Proto dla Tlen.... z 26.05.2009Spik 2.7.1
Nasz button:
|
Wczoraj zakończył się Sundance Fil Festival, najważniejszy festiwal filmów niezależnych w Stanach Zjednoczonych. Ja jednak przekornie nie będę pisał o końcowych rozstrzygnięciach (laureatów znajdziecie na oficjalnej stronie imprezy), ale o filmie otwierającym festiwal. "Mary and Max" to wyprodukowana w Australii pełnometrażowa animacja, opowiadająca historię korespondencyjnej przyjaźni między 44-letnim Nowojorczykiem i ośmioletnią Australijką. Postać Maxa Horovitza zdubbingował jeden z moich ulubionych aktorów - Philip Seymour Hoffman.
Nie pisałbym Wam o tym wszystkim, gdyby nie nowatorski sposób, w jaki nagrano kwestie wypowiadane przez Hoffmana. Ponieważ filmy niezależne już z samej definicji wiążą się z ograniczonym budżetem, reżyser Adam Elliot zmagał się z różnymi trudnościami w trakcie realizacji filmu. Jedną z nich był koszt sprowadzenia hollywoodzkiej gwiazdy do Australii. Jako że przelot klasą ekonomiczną z oczywistych względów nie wchodził w grę, Elliot wymyślił inny sposób. Wszystkie kwestie Hoffman nagrał podczas dwóch sesji w Nowym Jorku i Londynie, a kontakt z reżyserem umożliwiał mu Skype. Zobacz:opublikowano: 26 stycznia 2009 o 19:30, czytany: 507 razy
autor: Kuler Serwis komunikatory.org utrzymuje się dzięki reklamom. Wspieraj nas, odwiedz strone sponsora.
|
Aukcje Allegro! CZAT na Gadu-Gadu tani hosting /* do 20.09.10 rok */ ?> monety /* do 20.09.10 rok */ ?>
|